Pamiątka po lecie czyli jak skutecznie walczyć z przebarwieniami
Poradnik - Zdrowie i Uroda
Wpisany przez Grażyna Handwerker   
wtorek, 13 października 2009 20:55

Sezon letni już za nami, pora uporządkować skórę i rozprawić się z jej posłonecznymi defektami. Przebarwienia skóry i plamy pigmentacyjne są - poza trądzikiem - najczęściej spotykanym problemem, z którym przychodzą klientki. Powstają one na skutek nieprawidłowego procesu melanogenezy w skórze właściwej. Melanocyty, odpowiedzialne za piękny koloryt skóry, rozkładają się nierównomiernie powodując nieestetyczne plamki. Czynnikami, które powodują zaburzenia melanogenezy, czyli procesu powstawania melanocytów, są m.in:

 

 

 

- używanie preparatów fototoksycznych (np. perfumy, kosmetyki zawierające dziurawiec),

- doustna antykoncepcja,

- nieumiejętne stosowanie preparatów chroniących przed UVA i UVB,

- gospodarka hormonalna,

- indywidualne skłonności do przebarwień.

Miejsca, w których najczęściej dochodzi do przebarwień to:  policzki, okolice górnej wargi, broda, czoło oraz nos.


Przebarwienia posłoneczne najczęściej dotyczą kobiet +- 30 roku życia, ponieważ w tym okresie siatka kolagenowo-elastynowa w skórze ulega rozluźnieniu powodując nieprawidłowe rozłożenie komórek melanocytowych. Przebarwienia starcze dotyczą ok. 80 % populacji w wieku powyżej 50 lat.

 

Kosmetologia wyróżnia kilka metod usuwania przebarwień, jak również blizn posłonecznych. Czas trwania kuracji oraz jej rodzaj, jest indywidualny dla każdego rodzaju skóry. Podczas walki z przebarwieniam w gabinecie kosmetologicznym, musimy pamiętać, iż ważny jest nie tylko sam czas spędzony w gabinecie, ale także przed kuracją i po niej. Każda z firm profesjonalnych posiada w swojej ofercie preparaty depigmentacyjne, uzupełnione wersją detaliczną dla klientów. Z reguły są to kremy przygotowujące skórę już na 2 tgodnie przed zabiegami, jak również zabezpieczające skórę w trakcie kuracji i po niej.  Z pewnością nie jest to coś, na czym możemy oszczędzić – ze względu na swoje bezpieczeństwo oraz uzyskanie najlepszych efektów kuracji w gabinecie.

 

Skutecznym i najmniej inwazyjnym zabiegiem jest regularny piling kawitacyjny  złuszczający naskórek oraz sonoforeza lub jonoforeza, polegająca na wprowadzaniu substancji czynnych w głąb skóry.

Zabieg ten stosuje się w przypadku skór z nieznacznymi zaburzeniami melaniny.

 

Mikrodermabrazja diamentowa pod względem głębokości ścierania i skuteczności działania odpowiada peelingowi chemicznemu. Umiejętnie wykonana, z odpowiednio dobranymi preparatami stanowi skuteczną metodę walki z przebarwieniami, a klientka może normalnie funkcjonować. Normalnymi objawami po mikrodermabrazji są zaczerwienienie i łuszczenie się skóry. Stosowanie preparatów między zabiegami odgrywa kluczową rolę.

Najbardziej znanym zabiegiem z pewnością są kwasy owocowe, czyli AHA (Alpha Hydroxy Acids)  Wystepują powszechnie w przyrodzie, można je więc otrzymywać z produktów naturalnych jak: trzcina cukrowa, mleko, owoce lub mogą być one także syntetyzowane metodami chemicznymi. W produktach kosmetycznych stosuje się najczęściej 5 typów kwasów alfa-hydroksylowych:

  1. kwas glikolowy (hydroksyoctowy) otrzymywany z soku trzciny cukrowej,
  2. kwas mlekowy (alfa-hydroksypropionowy) powstaje podczas fermentacji cukru mlekowego i innych cukrów, występuje w kwaśnym mleku, żurach, kiszonych warzywach i owocach,
  3. kwas jabłkowy (hydroksyetanodikarboksylowy) występujący w wielu owocach,
  4. kwas cytrynowy (2-hydroksypropano-1,2,3-trikarboksylowy), który występuje w owocach np. w cytrynach, ananasach,
  5. kwas winowy (dihydroksybursztynowy) występujący w winogronach i winie.


Z wymienionych powyżej kwasów najczęściej stosowane są kwas mlekowy i glikolowy, gdyż mają one najmniejszy rozmiar cząsteczek spośród wszystkich kwasów AHA i w związku z tym są najlepiej absorbowane przez skórę i najskuteczniej działają. Kwasy AHA należą do kwasów rozpuszczalnych w wodzie, dlatego też w odróżnieniu od kwasów BHA nie mają zdolności do przenikania przez warstwę sebum czyli warstwę łoju i wnikania w głąb oraz oczyszczania porów skóry. Z tego też względu preparaty z kwasami AHA są bardziej polecane dla skóry suchej, zgrubiałej oraz zniszczonej opalaniem oraz z zaburzeniami pigmentacji. Już po 2-3 zabiegach widać różnicę, długość kuracji jest jednak uzależniona od stopnia zaawansowania plam, czas ich powstania i sposób w jaki skóra reaguje na preparaty. Z kwasami nie należy przesadzać, czas jaki kosmetyczka pozostawia preparatowi na działanie jest ściśle określony przez producenta, ale umiejętna obserwacja reakcji skóry ma tutaj kluczowe znaczenie.

 

W drastycznych i trudnych przypadkach najlepszym rozwiązaniem będzie terapia laserowa. Światło lasera wybiórczo pochłaniane jest przez melaninę, podgrzewa komórki zawierające barwnik powodując ich zniszczenie. Najlepsze efekty uzyskuje się stosując lasery Ng:Yag, rubinowe oraz źródła światła (IPL) w leczeniu piegów, plam soczewicowatych, przebarwionych brodawek łojotokowych, a także przebarwień polekowych. Kuracja jest dość droga i niestety bolesna, jednak efekty wynagradzają wszystko.

W każdej kuracji depigmentacyjnej elementem stałym jest całkowity zakaz opalania na słońcu i w solarium. Poza istotnym aspektem używania preparatów zalecanych przed kuracją i po niej, klientka musi uważnie obserwować skórę poddawaną zabiegom, a wszelkie niepokojące objawy zgłaszać kosmetyczce. Używanie kremów z wysokim filtrem SPF, tzw. blokerów jest obligatoryjne.

 

Autorem artykułu jest nasz ekspert z dziedziny kosmetologii: Grażyna Handwerker
 

Zmieniony: wtorek, 13 października 2009 21:02
 

Reklama AdTaily

Partnerzy

Patroni Medialni

Najbliższe wydarzenia

Brak wydarzeń

Kalendarz jejSukces

Ostatni miesiąc Luty 2012 Następny miesiąc
P W Ś C P S N
week 5 1 2 3 4 5
week 6 6 7 8 9 10 11 12
week 7 13 14 15 16 17 18 19
week 8 20 21 22 23 24 25 26
week 9 27 28 29