Jak oswoić szefa?
Poradnik - Wizerunek w biznesie
Wpisany przez Katarzyna Borowiec   
niedziela, 30 maja 2010 16:08

Profesjonalizm pomaga w karierze, ale nie tylko. Przyda się też odrobina psychologii. Zwłaszcza w relacjach z szefem, który ma swoje słabości i upodobania. Co zrobić, by jadł ci z ręki?


Nie chodzi o to, by schlebiać szefowi na każdym kroku. Raczej o to, by przejrzeć jego poglądy dotyczące metod organizacji pracy i oczekiwań wobec pracowników. Amerykański psycholog i guru zarządzania Douglas McGregor na podstawie wieloletnich obserwacji opracował teorie szefów X i Y.

 

Dwie strategie dwa typy szefów

 

Teoria szefa typu X sprowadza się do metafory, że człowiek to ucywilizowane zwierzę, które pracę traktuje jak zło konieczne, jest leniwe i pracuje tylko dla pieniędzy. – Szef typu X uważa, że pracownika trzeba kontrolować i dokładnie wyznaczać zadania – wyjaśnia Jarosław Chybicki, psycholog. Poprawianie warunków pracy czy motywowanie inaczej niż kara nie ma sensu. Wierzy, że do ludzi dociera tylko przekupstwo lub groźba zwolnienia.

Teoria szefa typu Y zakłada coś przeciwnego: ludzie chcą i lubią pracować. Uważa on, że praca jest dla człowieka tak samo naturalna jak zabawa i wypoczynek. – Szef Y określa, jakiego spodziewa się wyniku, a potem daje pracownikowi wolną rękę w wyborze metod pracy – mówi Jarosław Chybicki. – Wierzy, ze pracownicy potrafią ulepszać miejsce pracy i podejmować mądre decyzje. Szef Y nie będzie kontrolował pracownika, pozwoli mu poczuć się odpowiedzialnym za własne poczynania czy okazać zaangażowanie.


Pan X i Pan Y – sprawdź, kim jest twój przełożony


    * Szef typu X to najczęściej pracoholik, choć niesprawiajacy wrażenia zmęczonego. Charakteryzuje go pośpiech, skłonność do rywalizacji, perfekcjonizm, wrogość wobec innych i duża potrzeba kontroli. Zajęty jest głównie sprawami bieżącymi, rzadko wybiega w przyszłość. Irytuje go niewiedza pracownika. Pracownicy się go boją, bo nie skąpi nagan. Ludzie często nie znają swojej roli, więc są w stosunku do innych nieufni. W firmie jest sporo plotek; zespół wcale nie jest zespołem, bo ludzie są podzieleni na podgrupy, nie dzielą się planami z innymi. Słowa pochwały po nie przechodzą X-owi przez usta. Pamiętaj o zasadzie: jeśli szef nie pochwali cię w ciągu dwóch tygodni, to prawdopodobnie nie zrobi tego nigdy.


    * Szef typu Y ma zawsze czas dla ludzi, nie stroni od rozmów z nimi. Już po paru dniach zapyta cię o wrażenia z pracy w nowym miejscu. I chętnie cię pochwali, choćby za szybką aklimatyzację w zespole. Poznasz go po tym, że postara się nawiązać z tobą kontakt „jak człowiek z człowiekiem”. Wprowadzi cię w funkcjonowanie firmy i wyjaśni, czego się po tobie spodziewa, ale nie narzuci gotowych metod postępowania. Raczej wyznaczy cele i będzie zachęcał do ich osiągnięcia. Inwencję co do sposobu wykonania zostawiając w dużej mierze tobie. Atmosfera w firmie jest przyjacielska. Ludzie nie boją się spotkań z szefem, nagan czy utraty pracy.


Jak osiągnąć sukces w drużynie Pana X
 

Szef X sprawdza się w trudnych sytuacjach, kiedy potrzebny jest silny przywódca. Także w dziedzinach, w których wymagana jest wierność procedurom czy precyzja wykonania, np. w farmacji czy produkcji programów telewizyjnych, gdzie wszystko musi zgadzać się co do sekundy. Jest prezentem od losu, gdy chcesz nauczyć się dyscypliny pracy i doskonalić swe umiejętności pod okiem wymagającego przełożonego.

    * To dobry szef dla kogoś, kto do kariery nie przywiązuje wielkiej wagi i chce zapomnieć o obowiązkach zaraz po opuszczeniu biura.
    * Największą zaletą w jego oczach jest pełna entuzjazmu karność i gotowość do wykonania poleceń. Nie podejmuj żadnych działań bez konsultacji. Narażasz się na opinię osoby bez inicjatywy, ale pan X nie ceni pomysłów, tylko posłuszeństwo. Nie lubi też, gdy w jego otoczeniu dzieje się coś, czego nie kontroluje. Niech ma ostatnie słowo w każdej sprawie.
    * Nie zawiedź go, bo długo ci nie wybaczy. Dlatego zawsze się upewniaj, czy dobrze zrozumiałaś każde jego polecenie.
    * Gdy dostajesz zadanie, pytaj, na kiedy masz być gotowa. Szef typu X często nie określa terminów, bo uważa, że będzie sprawę kontrolował na bieżąco. Potrafi też zmieniać terminy. Staraj się więc mieć je na piśmie, choćby w mailach.
    * Awans w jego przypadku można osiągnąć, budując nieformalne relacje. Np. sprawdź, w jakim klubie fitness ćwiczy, i też tam się zapisz
    * Nie przyznawaj się, że czegoś nie umiesz, tylko się tego naucz.
    * Jesli popełnisz błąd, staraj się go ukryć. A gdy to niemożliwe, uprzedź krytykę, składając „donos” na samego siebie. X spodziewa się skruchy, nie wyjaśnień. I poproś o wskazówki dotyczące planu naprawy. Pamiętaj jednak, że plusy nie równoważą minusów, czasem jedna poważna pomyłka przekreśla wieloletnie starania.
    * Nie krytykuj szefa z kolegami z pracy. Postaraj się, by negatywny stosunek do autorytetów nie zabarwił wrogo twojej postawy w stosunku do szefa. To prawda, bywa apodyktyczny, ale ma zalety i wiedzę, które umożliwiły mu osiągniecie piastowanej pozycji. Jeśli wzbudzisz w sobie szacunek do tych jego zalet, masz szansę na sukces.


Jak osiągnąć sukces w drużynie Pana Y
 

To świetny szef dla samodzielnego, dojrzałego pracownika, niepotrzebujacego instrukcji. Ale to także szef, który zmusza do ciągłego wysiłku. Cały czas spodziewa się aktywnego udziału, kreatywności, doskonalenia się. Przerazi cię, jeśli marzyłaś o spokoju i ciepłej posadce. Tu nie spoczniesz na laurach, udawanie zajętej nic nie da. U szefa Y musisz pracować, jakbyś prowadziła własną firmę: jest jak wymagający i kapryśny zleceniodawca.

    * Popłaca szczerość i otwartość. – Nie kłam, przyznawaj się do niewiedzy czy błędów. Pan Y wie, że człowiek uczy się całe życie. Unikaj jednak popełniania tych samych błędów, potraktuje to jako brak zaangażowania, w jego oczach gorszy od niewiedzy.
    * Szukaj rozwiązań, a nie problemów. A jeśli uznasz, że macie jakiś kłopot, wynikający po części z twojej winy, weź na siebie odpowiedzialność. Ceni on ludzi, na których można polegać.
    * Nie bój się iść do szefa z problemami, także personalnymi. On nie lubi przeciągających się konfliktów. Ale nie donoś!
    * Nie zawracaj mu głowy małymi problemami, które przy niewielkim zaangażowaniu sama możesz rozwiązać. Licz się też z tym, że twoje pomysły będziesz musiała zrealizować... ty sama. I dokształcaj się, a twoje notowania wzrosną.
    * Atmosfera w pracy może być kawiarniana, ale szef mimo wszystko oczekuje wyników. Oddawaj tylko solidnie wykonaną pracę. Jeśli nie zdążysz na czas, poproś o przesuniecie terminu, nie oddawaj niedoróbek – on uważa, że sama powinnaś wiedzieć, kiedy praca jest dobra.
    * Popełniłaś błąd? Przyjmij krytykę i zaproponuj, jak to odpracujesz.
    * Nigdy nie daj się przyłapać na: niesamodzielności, niechęci do podejmowania decyzji, obwinianiu innych, niedbałości, braku dbałości o własny rozwój, nudzie.
    * Utrzymuj dystans. Choć trudno jest go określić sama musisz wyczuć granice: szef ma być szefem i już. Zbytnia zażyłość z reguły źle się kończy.



Źródło: Agata Domańska (miesięcznik "Zdrowie")

Zmieniony: niedziela, 30 maja 2010 16:16
 

Reklama AdTaily

Partnerzy

Patroni Medialni

Najbliższe wydarzenia

Brak wydarzeń

Kalendarz jejSukces

Ostatni miesiąc Luty 2012 Następny miesiąc
P W Ś C P S N
week 5 1 2 3 4 5
week 6 6 7 8 9 10 11 12
week 7 13 14 15 16 17 18 19
week 8 20 21 22 23 24 25 26
week 9 27 28 29